• Wpisów:924
  • Średnio co: 2 dni
  • Ostatni wpis:1 rok temu, 17:41
  • Licznik odwiedzin:52 446 / 2326 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Słowami też można dotykać. Nawet czulej niż dłońmi.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
"Nie, mówię, wszystko w porządku. Przyłóż mi spluwę do głowy i rozchlap mój mózg na ścianie. Naprawdę, mówię. Nie ma sprawy."
 

 
Z kim będzie ci tak źle jak ze mną?Przez kogo stracisz tyle szans każdego dnia?Kto blady świt, noce bezsenne,Tak Ci zatruje jak ja?
 

 
“Nie boję się wilka,
tabletek, śmierci, czterdziestu rodzajów
pustej ciemności. Boję się przywyknąć.”
 

 
Cierpienie i ból są nieodłączne od rozległej świadomości i głębokiego serca. Myślę, że ludzie naprawdę wielcy zawsze muszą odczuwać na świecie wielki smutek.
 

 
Nie wiedziałam, że można tak bardzo nienawidzić siebie.
 

 

"Nawet nie wiedziałem, czym do końca się stanie ta podróż, ta historia, bałem
się pogryzienia przez chorą na wściekliznę rzeczywistość, strzaskania iluzji,
romantyzmu utopionego w ostatnich złotówkach, dylematach - cola czy chleb."
 

 
"Odnalazłam się w psychozie i nikt mi tego nie odbierze.
A szatan towarzyszy mi w codzienności."
 

 
Nie pozwalasz zabliźnić się mym ranom. Drażnisz je, rozdrapujesz wciąż na nowo.
 

 
Każdy jest przekonany, że jego śmierć będzie końcem świata.
Nie wierzy, że będzie to koniec tylko i wyłącznie jego świata.
 

 
“Stłumione uczucia
Stłumione myśli
Stłumione racje
Tylko łzy na wierzchu”
 

 
“Coś tam w środku po kawałku zaczęło mi obumierać, ogarniała mnie psychiczna martwica objawiająca się falą narastającej obojętności. Pomóż.”
 

 
Bądź bardzo, bardzo ostrożny na to co wkładasz do głowy, bo już nigdy tego z niej nie wyciągniesz.
 

 
Ciągle wydaje nam się, że poradzimy sobie ze wszystkim sami, że będziemy niezależni od wszystkich, że nie potrzebujemy nikogo do szczęścia. Lecz gdy ledwo sięgamy dna, jedyne czego chcemy, to osoby pełnej miłości, która nas mocno przytuli i nigdy nie opuści.
 

 
“Nie jestem pesymistką , ale to co dzieje się wokół , nie pozwala mi cieszyć się z czegokolwiek…”
 

 
A sen nie przynosi ukojenia...
[...] ran­kiem dusza Twa
krwawi
nie oszu­kuj się
bo tęsknisz za nią
i zaz­drościsz ra­mionom,
które te­raz do­dają jej sił
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
“Prawda jest taka, że czasami brakuje mi Ciebie tak bardzo, że ledwo mogę to znieść.”
  • awatar LoLa ^_^: znam to uczucie aż za dobrze.. :( świetne ! <333 xx
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Stoisz przede mną. Uśmiecham się do Ciebie. Uważasz, że jestem szczęśliwa. Mylisz się. Jestem zagubiona. Samotna. A w mej głowie roi się od potworów. Nie mam z kim porozmawiać. Nie. Nie dlatego, bo nie ma człowieka. Człowiek jest. Tyle, że ludzie nie potrafią słuchać. Nie potrafią zrozumieć. Nie chcą zrozumieć. Powierzchownie ocenią Twój problem. Wyciągną złe wnioski. Bo, jak można wyciągnąć odpowiednie, kiedy się nie słucha. Prawda? Jest jeszcze druga opcja - stwierdzą, że się użalasz, bo inni mają gorzej. Tyle nieszczęścia jest na świecie. Ty żyjesz w bajce. Bajka, w której jest księżniczka. Ma dwie nogi i ręce. Na pierwszy rzut oka zdrowa. Dookoła pełno potworów. I żadnego rycerza, który przyjdzie jej na ratunek. Dlatego lepiej się uśmiechać. Udawać, że jest dobrze. Kłamać na każdym kroku. Cieszyć się i śmiać, a potem w nocy najgłośniej płakać. Wyć jak wilk do księżyca. I wiesz? Masz racje. Ludzie nie popełniają samobójstwa, bo są samotni. Z samotności naprawdę wiele można wyciągnąć. Robią to, bo nikt ich nie słucha. Nie rozumie. Nie pomaga. Bo co to za pomoc, jak lekarz przepisuje kolejne opakowanie psychotropów i robi z Twojego mózgu roślinę.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
“Męczyły mnie nocne rozmowy […] o tym, że nikt jej nie rozumie, o tym, że nikt jej zrozumieć nie chce. Taki świat, dziewczynko.”
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
“Wszyscy chcemy tego, czego nie możemy mieć. Przyzwoitość istoty ludzkiej polega na zaakceptowaniu tego faktu.”
 

 
Ile można marzyć nigdy nie spełnionej miłości? Całą wieczność swego życia. Zatopić się w sen na jawie, że nadchodzi, i śnić.
 

 
Zamiary Boga bywają proste, to pokrętna dusza człowieka je komplikuje, sprzeciwiając się w krzyku rozpaczy.
 

 
szum
krzyk
szał
żałosna
uda­wana idealna
pus­ta skromność
porysowana
strzał
leżysz
krew czar­na farba
jes­teś nikim
przegrałaś.
 

 
I nag­le cisza nastała
Ta Przerażająca
Krzykliwa

Ze snu mnie wyrwała
Prze­tarła oczy
I stąpała cichutko.
 

 

w mys­li ubrana,
z ra­na zbudzona.
na twarzy trzy­ma maskę,
a pod nią łzy.
pus­ta jak pudełko,
bez zawartości.
wanna z wodą,
będzie Jej trumną.
serce będzie cierpieniem.
a ból,złotem
z którym będzie przemierzać łąki.
z uśmiechem,
w dół zwróconym.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Zostawiłeś mnie samą w pustym mieście, w którym pełno jest tylko Twojej nieobecności.
 

 
Wieczorem czytam książki.
To jest mój trzeci świat, obok dwóch tamtych.
Nie wyobrażam sobie życia bez książek.
I dobrze,że mam mój dziennik. Teraz naprawdę
nie mogę nikomu o niczym powiedzieć.
Zostało mi tylko pisanie.
Dlaczego właściwie ćpam? Bo jest mi inaczej po majce.
I lżej żyć.Tylko do czego to doprowadzi?
Skąd mogę to wiedzieć
Moi nowi znajomi nie uczą się nie pracują
Z czego żyją?
Głoszę swoją filozofię
Tylko co dalej? Lepiej nie pytać
Jakoś to musi być.
 

 
"Widzimy wyraźniej.
Słyszymy więcej.
Czujemy głębiej.
Idziemy wolniej.
Mówimy ciszej.
Chcemy mniej.
Pragniemy spokoju.
Mieszkamy w chaosie.
Kochamy ciszę najmocniej.
Najmocniej."
 

 
"Lepiej znamy intencje naszych czynów niż owe czyny. Lepiej wiemy, co chcieliśmy powiedzieć, niż co naprawdę powiedzieliśmy. Wiemy, kim chcemy być - nie wiemy, kim jesteśmy."
 

 
"Tym razem nie chciała, abym ją całował. Płakała leżąc na podłodze; i nigdy przedtem ani potem nie słyszałem już takiego płaczu. Tak płakaliby chyba tylko umarli, którym przyszłoby zmartwychwstać i żyć po raz drugi."
 

 
"Może i jestem trudna, ale wszystko co łatwe jest bez smaku, wyrazu i znaczenia."
 

 
Znowu budzisz się rano styrana,
Znowu Cię widzę na kolanach.
Znów nie pytam co się śniło, co tam słychać.
Tępo patrzysz po ścianach, tępo patrzysz po ścianach...
A ja znikąd się więcej nie dowiem,
Niż z oczu Twych i powiek, zaciśniętych do krwi warg.
 

 
Jest tak duszno, otwieram okno, oddycham mocno.
I mroźne powietrze owiewa mi twarz.
Nie umiesz oddać siebie, to jak możesz dostać wszystko?
To wszystko tak blisko przy sobie masz.
 

 
“Być obojętnym. Bez duszy i serca. Obojętnie się budzić i z taką samą wyuzdaną obojętnością zasypiać. Nosić ja w sercu, jednocześnie serca nie posiadając. Taka abstrakcja. Nikogo nie całować. Nikomu nie pozwalać się kochać. Tylko oddychać i trwać. Już nie szokować. Po co? (…) Zobojętnić się maksymalnie. Niczym strzęp obłoku, który w końcu zniknie w atmosferze. Kogo to obchodzi?”
  • awatar ~aniashjbfdhbkh~: Bardzo bym chciała się zobojętnić na wszystko i dążę do tego, chociaż to trudne.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Widzę jak owszem
Widzę jak owszem
To bez znaczenia i
To nie istotne
Jak wszystko waży mniej
I nie przybliża się
Widzę jak małe
Nieidealne.
Nocne niebo
O ile znaczy mniej
Nieurodzajne
Nie nawołuje mnie
Widzę jak owszem
To nieistotne
Nieważne, niepiękne, wyblakłe.